|
Na tej stronie znajdziesz świadectwa ludzi, którzy doświadczyli już w swoim życiu miłości Bożej i chcą się tym doświadczeniem z Tobą podzielić.
- Monika
- Monika DelRio
- Agnieszka
- Rafał Fijałkowski
- Leszek M.
- Ania J.
- Renata L.
- Ania S.
- Iwona
- Marta B.
- Piotr P.
- Karina
- Beata
- Monika Krysiak
- Anna
- Gosia Piechocińska
- Jacek Szulc
- Jacek
- Julka
- Magdalena Dąbrowska
- Marcin
- Paulina
- Przemek Zając
- Wojtek Michał Trafidło
- Zuzanna Pawlicka
« cofnij
Ze wspólnotą spotkałam się już przed kursem. Chodzilam na domek do znajomych. Od kwietnia, gdy umarł papież rozpoczął sie jakby mój "etap nawracania". Zaczęłam chodzic do kościoła, modlić sie, itd. Po roku bywałam w kościlee na wszelkich czuwaniach, drogach krzyżowych i mszach. Uważałam sie za strasnzie uczynna i dobrą chrześcijanke, z której ludzie powinni brac przykład.
A teraz...jestem 2 dni po kursie. I wiem, że przykład ze mnie taki jak z królika ryba. Zrozumiałam, że to całe chodzenie do kościoła, żeby sie z kolezankami nagadac to skończona załość.
Bóg jest wielki. Jego miłosierdzie nieograniczone. To co przeżywam teraz to pełne świadomości, miłości i radości dni. Wiem, że jestem grzeszna. I że tego już nie zmienie. A jednocześnie jestem tak wyjątkowa, że to właśnie mnie Bóg zbawia. I zbawia także CIEBIE. Osobiście!
I mimo że każda sekunda tam była niezapomniana i cenna jak złoto, to jednak sobotę wspominam najgoręcej. Bałam się. Jednak niełatwo jest otworzyć swoje serce na oścież Bogu. Ale udało się... i CHWAŁA TOBIE PANIE. Za Twoją Obecność. Za Twojego Ducha.
Pamiętajcie...że wszystko co najlepsze, jest jeszcze przed Wami.
Agnieszka
|