Kurs FILIP dla wszystkich
Daj się odnaleźć Jezusowi

“Bo my nie możemy nie mówić tego , cośmy widzieli i słyszeli".

Dz 4,20

Na tej stronie znajdziesz świadectwa ludzi, którzy doświadczyli już w swoim życiu miłości Bożej i chcą się tym doświadczeniem z Tobą podzielić.

  1. Monika
  2. Monika DelRio
  3. Agnieszka
  4. Rafał Fijałkowski
  5. Leszek M.
  6. Ania J.
  7. Renata L.
  8. Ania S.
  9. Iwona
  10. Marta B.
  11. Piotr P.
  12. Karina
  13. Beata
  14. Monika Krysiak
  15. Anna
  16. Gosia Piechocińska
  17. Jacek Szulc
  18. Jacek
  19. Julka
  20. Magdalena Dąbrowska
  21. Marcin
  22. Paulina
  23. Przemek Zając
  24. Wojtek Michał Trafidło
  25. Zuzanna Pawlicka

« cofnij

Nazywam się Rafał Fijałkowski, mam 29 lat. Od Boga odszedłem 13 lat temu...
Moje dotychczasowe życie wyglądało szaro, wręcz czarno, ale ja postrzegałem je kolorowo
i płomiennie. Nie potrzebowałem wiary. Nie potrzebny był mi Bóg. Wystarczyła muzyka, alkohol, kobiety...
Nastała niedziela Wielkanocna 2005. Wszyscy domownicy zebrani przy obiedzie, w telewizorze transmisja z Watykanu. W swoim oknie pojawił się na krótką chwilę Ojciec Święty. Nie mógł mówić - błogosławił ręką. Za tydzień już Go nie było...
Nigdy wcześniej nie interesowałem się osobą Jana Pawła II. Ot, był sobie i czasami odwiedzał
nasz kraj. Nigdy nie byłem na spotkaniu z Nim. Nawet wtedy, gdy przyjeżdżał do Warszawy nie chciało mi się ruszyć z domu, by Go posłuchać. Sądziłem, że nie zrozumiem Jego słów. Po co tracić czas...
W czasie, gdy Jego ziemskie życie dogasało, we mnie coś pękło. Pojawił się ból, krzyk i rozpacz. Upadłem na ziemię i zacząłem ją gryźć, szarpać i krzyczeć, wyć i płakać. Zacząłem chodzić
do kościoła. Klęcząc przed ołtarzem, przez łzy pytałem: Dlaczego?! Czemu tak się musi dziać?! Nie byłem w stanie pojąć moim grzesznym sercem faktów, które miały wtedy miejsce...
1 kwietnia wybrałem się w góry. Od dawna myślałem by wejść zimą na Babią Górę. Następnego dnia, późnym popołudniem okazało się, że nie zdążę przed zmrokiem zdobyć szczytu. Postanowiłem spędzić noc w Schronisku na Hali Krupowej. Najbliższy szlak wiodący do niego nosi imię Karola Wojtyły.
Został tak nazwany dla upamiętnienia ostatniej górskiej wędrówki księdza Wojtyły, która odbyła się we wrześniu roku 1978. Za miesiąc odbyło się pamiętne Konklawe...
W schronisku o godzinie 21.37 czas się dla mnie zatrzymał.
Tak jak dla wielu tysięcy osób na całym świecie...
Następnego dnia ponownie ruszyłem na papieski szlak. Idąc, przez łzy widziałem ślady Jego stóp na śniegu. Starałem się stawiać stopy w ich miejscu. Tak zaczęła się moja wędrówka w stronę Boga...
Zacząłem zastanawiać się nad moim dotychczasowym życiem - jak bardzo było puste. Zacząłem myśleć i rozmawiać o Bogu. Nagle okazało się, że są w moim otoczeniu ludzie, przyjaciele, którzy mogą mi pomóc w tej trudnej wędrówce. Zacząłem stawiać coraz większe i pewniejsze kroki...
W ostatni weekend października wybrałem się na Kurs "Filip".
Przedstawiono tam w bardzo obrazowy sposób proces powrotu do Boga. Na początku uświadomiłem sobie, czym jest grzech i jak się go pozbyć. Dowiedziałem się także, że Bóg mnie kocha i chce bym otworzył przed Nim drzwi do swojego życia. Poszedłem do spowiedzi. Po raz pierwszy od 13 lat przystąpiłem do Komunii Świętej...
Następnego dnia również przystąpiłem do Komunii, dwukrotnie ;) Teraz moim Panem jest Jezus Chrystus, któremu powierzyłem całe swoje życie. Niech się dzieje wedle Jego woli!

Rafał Fijałkowski

O kursieO kursie

O nasO nas

ZapisyTerminy i Zapisy

ŚwiadectwaŚwiadectwa

Wasze pytaniaWasze pytania

LinkiLinki

Nasza parafiaNasza Parafia

ZdjęciaZdjęcia

DojazdDojazd

AudioMultimedia